W jaki sposób szybciej pozbyć się kredytu hipotecznego

Kredyty z roku na rok cieszą się ogromnym zainteresowaniem szczególnie te które zaciągamy na większe kwoty w celu kupna bądź też budowy domu. Kredyt ten pozwala na realizację naszych marzeń których nie moglibyśmy zrealizować ze swoich oszczędności przez długie lata. Zaciąganie kredytu na taki cel wydaje się jak najbardziej zasadne jednak decydując się na kredyt hipoteczny godzimy się również na te warunki które proponuje na bank, często takie decyzje są błędne i nie opłacalne. Jak się okazuje wielu polaków mogłoby zaoszczędzić, gdyby tylko zamiast popularnych kredytów hipotecznych z ratą równą wybrali te z ratami malejącymi. To drugie rozwiązanie czyli kredyt z ratami malejącymi pozwala nam płacić aż o 15-20 proc. mniej odsetek i częściowo też uchroni nas przed planowanymi podwyżkami stóp procentowych, a na przełomie kilkudziesięciu lat jest to więcej niż pewne.

Zaciągając kredyt mieszkaniowy, i decydując się na to rozwiązanie wielu polaków skupia się przede wszystkim na tym aby kredyt w ogóle dostać. Dziś sytuacja wygląda tak, że nie wszyscy posiadają odpowiednią zdolność kredytową, bądź też nie mogą pochwalić się nieskazitelną historią BIK. Skupiamy się również na wysokości marzy kredytowej. Bardziej świadomi klienci patrzą też na inne składniki kosztów takie jak prowizja, koszty ubezpieczeń czy dodatkowych opłat. Bardzo mało osób zastanawia się natomiast nad schematem spłat zaciągniętego kredytu, czyli wyborem pomiędzy ratami równymi i malejącymi. Zależy nam tylko na tym aby było nas stać na spłatę raty miesięcznej w takiej wysokości jaka została ustalona. Natomiast to czy jest to rata równa czy też malejąca dla wielu jest sprawą drugorzędną.

Raty malejące - bardziej opłacalne

Ta pierwsza opcja czyli raty równe to opcja najpopularniejsza, jednak pomimo nazwy nie oznacza wcale, że co miesiąc oddawać będziemy do banku tyle samo pieniędzy. Wszystko za sprawą tego, że banki udzielają nam kredytów ze zmienną stopą procentową. A zatem oznacza to, że wysokość raty zmienia się zgodnie ze zmianą kosztu pieniądza w gospodarce, w związku ze zmianami poziomu stop procentowych ustalonych przez Radę Polityki Pieniężnej. Z badań wynika, że około 90 proc. kredytów zaciągniętych na zakup mieszkania to długi spłacane w systemie rat równych.

Oczywiście nigdy nie jest tak, że tylko jedno rozwiązanie ma swoje dobre strony, tak naprawdę każde z rozwiązań ma swoje plusy i minusy. Biorąc pod uwagę sumę wszystkich kosztów raty równe są rozwiązaniem droższym niż raty malejące. Jednak nie wszyscy mogą skorzystać z takiego rozwiązania. Musimy wówczas zdobyć się na różnego rodzaju wyrzeczenia i poprawić swoją zdolność kredytową. Inną cechą tego rozwiązania jest zdecydowanie wyższa miesięczna rata w pierwszym okresie kredytowania. Następnie z miesiąca na miesiąc nasze raty maleją

A zatem wszystkie wyrzeczenia będą skutkowały mniejszym comiesięcznym obciążeniem budżetu domowego, a także wcześniej wspomnianą oszczędnością. Wszystko za sprawą tego, że w systemie rat równych bank ustala wysokość rat tak, aby przez cały okres kredytowania rata była stała. Gdyby oprocentowanie długu było niezmienne, to z czasem oddając do banku tyle samo co miesiąc, spłacalibyśmy coraz więcej kapitału, a coraz mniej odsetek. Zupełnie inaczej działa mechanizm w przypadku rat malejących. W ty przypadku co miesiąc oddajemy do banku taką samą część długu plus naliczone odsetki. W efekcie wraz z zmniejszeniem zobowiązania zimniejsza się też kwota odsetek. Dzięki czemu rozwiązanie to jest bardziej opłacalne.